środa, 1 kwietnia 2015

Go! Princess Precure: kilotony nowych odcinków + odcinki na kwiecień


Huh, i znowu. Ale komentarze mimo to się sypały więc nie zapominacie o mnie. Mimo mojej aktywności. Tak, wiem, moja wina. 
Od czego to zaczynamy? Od piątego? Uch, z pięć epków..
Źródło screenów - wiki, linki w nagłówkach odcinków.

Po napisaniu posta: czalendż - kto policzy, ile razy padło słowo "niezły"? xD



Piąty odcinek - ciąg dalszy Kirary
Tym razem możemy dowiedzieć się więcej o pracy Kirary jako modelki. Chce pokazać Haruce, jak wygląda jej typowy dzień co ma przekonać ostatecznie Kwiatową Księżniczkę, że ona naprawdę nie ma czasu na to całe "precurowanie". Rzeczywiście, roboty ma sporo ale jak mieliby móc utrzymać taki stan rzeczy całą serię? Już w kolejnych odcinkach Kirarze coś obowiązków ubyło i pewnie będzie tak, jak z Makoto. Ale to chyba jest do przewidzenia. Myślę, że nie powinni pchać się w coś takiego, wystarczy dać jej trochę obowiązków i trzymać się tego konsekwentnie. Tak to nawala się tego tyle a potem kicha, bo inaczej nie dałoby się wplatać ją w jakiekolwiek inne wydarzenia spoza szkoły i pracy. Ale wiadomo o co chodzi, więc dalej wywody o tym sobie daruję. 
Dowiadujemy się jeszcze, że Kirara chce zostać modelką aby naśladować mamę. Która rzeczywiście wygląda dość mocno na dorosłą Yayoi ;d. To chyba tylko fryzura ale w ilu to animcach postaci różnią się tylko tym. A, tak. I jeszcze przesłuchania. Jej ciuszki trochę zmienili od zapowiedzi. Co mnie rozwaliło to fakt, że pan projektant o imieniu, którego nie pamiętam wygląda jak jakiś realny dizajner.
Ostatecznie Kirara decyduje się na zostanie Precure. Walka była nawet niezła. Na końcu uroczo oficjalnie zostają przyjaciółkami. To w tym epku Minami dostaje ksywkę? xD Czyli mamy Haru-Haru i Minamina xD.




W tym odcinku wreszcie pojawia się Miss Shamour. Jej głos jest trochę dziwny lecz poza tym podoba mi się dość koncept Princess Lessons (kurczę, wszędzie wpychają angielski) i sama postać kotki. Taka.. francuska xD. Tutaj Commie zaś przesadziło z "tłumaczeniem" sporej części jej wypowiedzi na francuski. Napisy nie mają na celu pomóc zrozumieć? To już chyba prędzej japoński bym czaiła niż te napisy. Ale chyba zrozumieli błąd i dalej nie walą francuszczyzną. Wracając do odcinka: lekcja przebiegła pomyślnie dla 2/3 Precure po czym pojawia się Kanata. Był chyba jeszcze na początku, nie? Zastanawiam się.. jeśli został "wygnany" z zamku i obserwuje go z brzegu to gdzie on śpi? Pod drzewem? XD Dobra, dość rozkmin. Książę jest.. nie najgorszy. Może dość.. zniewieściały? Choć to może przesada. Na pewno jak do tej pory podoba mi się bardziej od Blue. A tak abstrahując.. te jego buty.. Na profilu wyglądały spoko ale teraz.. za długie i takie smukłe ;d. Mało męskie w każdym razie. Po raz drugi wracając: dowiadujemy się, że oprócz trzech znanych Dress up Key jest jeszcze dziewięć. Hmm.. Biorąc pod uwagę fakt, że na jedną modyfikację Mode Elegant leci jeden klucz a trzy Precure mają mieć po trzy takie mody.. To znaczy, że dla Cure Scarlet dojdą aż cztery nowe DAP? Na to chyba wychodzi. Ciekawe, jak ją wprowadzą. 
Dalej jeszcze widzimy, że Hope Kingdom w dawnych czasach, nie wiadomo jak dawnych, chroniły trzy.. antyczne Princess Precure? Flora najbardziej podobna chyba do poprzedniczki. Ciekawa jestem, czy rozwiną to czy na tym poprzestaną i będzie jeszcze mniej o nich wiadomo niż o legendarnych PC z DD. Ale nie powinnam liczyć na wiele.
Dalej. Trochę gadanki Haruki z Kanatą o głupotach (wiara w marzenia bla bla) i żegnamy księcia.
W międzyczasie (nie pamiętam kiedy dokładnie) mamy też okazję poznać z bliska wiedźmę Dyspear dającą burę Closowi. Shutowi aż tak się nie oberwało ale wiedźma i tak woli tym razem wysłać Locka. Dyspear jest niezła. Wygląda znacznie groźniej od Queen Mirage i nie zdziwię się, jeśli będzie rzeczywistym finałowym bossem. Ta suknia. Ta czapka? xD No, niezły projekt. I głos ma fajny. Ludzie piszą, że to seiyuu Królowej Nehelenii (czy jak to się tam pisze) ale ja Czarodziejki z Księżyca fanką nie jestem i mało mnie interesuje czy to głos z SM.
Podczas walki poznajemy Locka i.. Także jest niezły. Projekt pomysłowy choć trochę dziwny a charakter ma dość.. trochę zlewka, trochę może zalatuje lenistwem ale na razie paradoksalnie wydaje się mi najpoważniejszy z trójki. Ale mogliby choć raz odsłonić mu oczy! Takie ukrywanie czasem może być frustrujące. Jak wiecznie schowane poza kadrem głowy ludzi w różnych kreskówkach. Te dylematy "jak oni wyglądają?!" itepe xD.
Animacja była niezła. Walka krótka ale podobała mi się (akcja Flory, użycie magii). Zawiodła mnie grupowa poza, te same co indywidualnie? Sama grupowa przemiana niezła. Tak, ciągle wszystko jest "niezłe" ;d. Podsumowując: odcinek niezły xD.



Teraz filler. No cóż.
Poznajemy bliżej Yuuki Aiharę, czyli chłopaka, który dokuczał Haruce w przedszkolu. Dziś jest uczniem Noble Academy i będzie grał w tenisa na tradycyjnych zawodach. Zaś Haruka, która na tenisie zupełnie się nie zna, ma zostać jego partnerką. Gdy Yuuki denerwuje się na nią za beznadziejną grę, obaj przypominają sobie dawną znajomość. Nieco dziwi mnie, że tak dobrze pamiętali wydarzenia z przedszkola. Choć.. no, może "prześladowców" się pamięta.
Wracając, Haruka postanawia potrenować tenis i tu znowu na jej wezwanie wkracza Miss Shamour. Po raz pierwszy też w ludzkiej formie. Trochę rozczarował mnie głos, liczyłam, że jako człowiek będzie mieć dojrzalszy a niewiele różni się od "wróżkowego". Widzimy ciężki trening Haruki i jego efekty. Oczywiście Dysdark musi wpaść i zepsuć. Wiadomo kto pada ofiarą, Haruka zdeterminowana chce pomóc koledze, dołączają Minamin i Kirara, walka, atak, Ultra Happy end. Tak w skrócie. Sama walka była też niezła. Dobrze idzie z grafiką w tej serii.


Odcinek 8


Kurczę. Ten odcinek czeka jeszcze na rewatch z napisami. Ale chce mi się? To i tak filler i wiadomo o co chodzi.
Zbliża się szkolny bal/przyjęcie/whatever i Haruka pragnie zrobić własną sukienkę na to wydarzenie. W tym celu wzywa Miss Shamour, która tym razem ma jej udzielić lekcji ku temu potrzebnej. Projekt zaczerpnięty od Kwiatowej Księżniczki z książki i lecimy z szyciem. W międzyczasie zawalamy naukę a nie można jej olać przez sukienkę więc Haruka jest na końcu dość wyczerpana. Podziwiam pracowitość. Mnie za kija by się nie chciało.
Nie mogła tez pozwolić aby Mermaid i Twinkle walczyły same więc do Zetsuborga też się pcha. Walka tutaj tez była niezła. Niezrozumiałe jest jednak dla mnie, w jaki sposób otoczenie Precurek.. tacami (?) miało je zatrzymać? Aż Twinkle musiała się posunąć do walnięcia Twinkle Humming co jest trochę bez sensu. Wystarczyło to zwyczajnie przeskoczyć. Nie cierpię takiej niekonsekwencji.
Sukienka wyszła nieźle. Odcinek był.. niezły. Co mi się podoba, to ta (tym razem już) konsekwencja w akcji. Wszytko ładnie po sobie następuje, w tym odcinku Haruka szyje sukienkę na bal a następny o tymże balu traktuje. Nawet zapychacze mają tu sens. Tu duży kciuk w górę dla scenarzystów.




Bonusik..

Źródło: PreCure Memes

Odcinek 9


Ostatni, uch. W tym tygodniu zostaliśmy uraczeni odcinkiem z balem szkolnym. Minami jako organizatorka i szkolna księżniczka jest w centrum uwagi a jej sukienka jest najładniejsza w mojej opinii ;d. Nawet toast wznosili. Haruka zaś świetnie się bawi i podobnie jak ja, na imprezie zwraca dużą uwagę na stół z jedzeniem. Jak ja ;d. Gdy Minami wraca, ratując Harukę przed upadkiem (yuri mode on!) dowiadujemy się, że nasz Minamin potrafi, zamiast bawić się na przyjęciu, zajmować się organizacją gdyż.. chce być jak jej ojciec i brat? Mają chyba jakąś firmę/firmy.. Poprawcie mnie jak coś bo nie jestem pewna dokładnie.
Atak następuje dość szybko a objawia się gasnącym światłem w sali balowej. Nie rozumiem zbyt takiego zaniepokojenia tym, wszyscy musieli aż salę opuszczać? Wyglądało to bardziej na ewakuację. Czasem wywala korki, nie powinni robić z tego takiego halo. Oczywiście rozwiązaniem problemu zajmuje się Minami z dwójką z męskiego samorządu. Nie bez niepokoju gdyż jedna ze.. szkolnych legend? (jakkolwiek to nazwali) mówi, że w tamtej części szkoły straszy. No, Zetsuborg, który rozwalił imprezę ma też zdolność tworzenia hologramowych duchów a przy tym dowiadujemy się, że szkolna księżniczka bardzo boi się tychże bytów. 
Gdy zauważa, że to Dysdark, zmienia się w Cure lecz nie jest w stanie walczyć, gdy widzi duchy. Trochę to przesadzone moim zdaniem, bo przecież dobrze zna "źródło" strachów. Jej reakcje wydawały się mało wiarygodne lecz zrozumiałe jest, że w anime dla dzieci przerażających zjaw nie umieszczą. Przynajmniej Minamin ma słabość. Za idealna była. Oczywiście Flora i Twinkle przybywają z pomocą. Walka była ni.. dobra, inne słowo.. dobra? Animacja tych przewrotów Mermaid dość dynamiczna. Niejeden zestaw gifów z walki widziałam na tumblrze.
Na końcu walc a Minami zaprosiła Harukę do tańca i nazwała ją "swoim rycerzem"..

***

No, wreszcie koniec z odcinkami. Prawie, jeszcze tytuły następnych.. Dobra, tu miałam konkretny szablon, jak to leciało? Uch..

Oczywiście ostrzeżenie przed spojlerami!


Odcinek 10
(05.04.15r.)
 "Doko Doko? Aratana Doresu Appu Kī!"
"Gdzie, gdzie? Nowy Dress Up Key!"


W Wielkanoc pierwszy nie-filler od tygodni. Zastanawiam się.. znajdą jeden czy kilka? Już pojawiły się skany z różdżkami i informacją o ataku grupowym, czyli z tego by wynikało, że będą trzy. Raczej w kolejnych odcinkach nie zapowiada się na znajdowanie kolejnych. Chętnie zobaczę nowe wersje Mode Elegant w akcji. Mam nadzieję, że nowy atak Trinity Lumiere będzie fajny nie tylko z nazwy i.. proszę, darujcie sobie CGI. Kiedyś chyba mówiłam, że chciałabym ataki i przemiany w 3D. Jeśli tak, cofam to. Komputer jest fajny jeśli jest zrobiony dobrze. Te ataki są jednak strasznie statyczne a modele nie są najlepsze. Choć szczerze to wątpię, że machną ten Trinity Lumiere w tradycyjnej animacji.

Odcinek 11
(12.04.15r.)
"Dai Dai Dai Pinchi!? Purikyua tai Kurōzu"
"Wielki, wieeelki problem!? Precure vs Close"


No to to jest bardzo ciekawe. Brzmi, jakby mieli wykończyć Close'a w jedenastym odcinku o_O. Czyżby mają zamiar przełamać schemat trzech głównych generałów zła od czasów Fresha? Bardzo mnie to ciekawi..

Odcinek 12
 (19.04.15r.)
"Kirara to Aidoru! Atsu~i Dōnattsu Batoru"
"Kirara i Idol! Gorąca pączkowa bitwa!"


Jakiś filler. Kirara będzie jadła pączki na czas z jakimś idolem? Dobrze rozumiem? Wut? xD

Odcinek 13
 (26.04.15r.)
"Tsumetai Onshoku...! Kuroki Purinsesu Arawaru!"
"Zimny tembr...! Pojawia się Czarna Księżniczka!"


TAK! Debiut skrzypaczki z openingu! Wreszcie. Choć z opisu wynikało, że Haruka usłyszy smutną melodię i znajdzie tą dziewczynę.. I potem znów ją odwiedzi? Mogę dobrze nie pamiętać ale nie brzmi to tak, jakby miała być wrogiem. Ale, choć nie wiadomo o niej prawie nic, nadal wydaje się najlepszą kandydatką na Cure Scarlet.

***

Koniec, żegnam, mam nadzieję, że taka długa przerwa Was nie zniechęci do zaglądania tu.

Gokigenyou!

13 komentarzy:

  1. 12 razy '' nieźle''. Całkiem do...nieźle jak na taki post :)
    Ja ma spore zaległości w Go!Princess więc trzeba będzie nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomijając homofobiczne komentarze z twojej strony [spaliłabym cię na stosie za to, ale nie jestem taka wredna], podziwiam za to, że w ogóle chce ci się oglądać tę serię. Szczerze mówiąc skończyłam na szóstym odcinku i nie jestem w stanie kontynuować na razie. Przeglądam trochę odcinki, ale nie mogę się zebrać, żeby obejrzeć je w całości, bo wylewa się z nich fillerstwo aż śmierdzi.
    Widziałam, że ten "fillerowy" kolega Haruki pojawia się dalej w serii i rumieni się w jej towarzystwie [chociaż dalej udaje złośliwca wobec niej]. Zalatuje mi to trójkątem z HaCha i tego się boję. Mam takiego czuja, że pojawi się w ciągu serii chociaż jeden odcinke, gdzie Haruka będzie musiała wybrać między Kanatą a kolegą ze szkoły, bo fillerowe postacie z reguły nie pojawiają się w dalszych odcinkach z takim impaktem jak tu.
    Co do subów, to ze szczerego serca odradzam Commie na rzecz Doremi. Ludzie z Commie są diabelnie samolubni i mają tendencję do rujnowania tłumaczenia, tak jak to jest z Precure. Już w DokiDoki zmieniali nazwy ataków i przedmiotów, a w PuriPuri to już przeginają konkretnie. Moim faworytem osobistym jest teraz Doremi, bo tłumaczą wszystko niemalże dosłownie i zdecydowanie lepiej to brzmi niż "Bonjour~" u Commie. Taka moja mała rada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uch, widzę, że dostaję hejty, trzeba było nie wdawać się w te drażliwe tematy. Wywalę ten fragment. Boję się tłumaczyć bo może jeszcze pogorszę sprawę. Nigdy więcej pisania o tym T_T. Kurczę, teraz mnie tu stres męczy jak się dowiedziałam co to słowo znaczy i co ja uczyniłam pisząc o tym ._. Uuuuuuch, kretyn, kretyn (ja)! Jest szansa, że nie straciłam w Twoich oczach (jeśli ją miałam) jakieś dobrej opinii, sympatii/whatever? T_T

      Wątki romantyczne w Precure i tak nigdy nie dochodzą to skutku (czyli zshipowania się postaci na serio) więc po co w ogóle zaczynać? Mogą sobie to darować.
      Co do subów to nie oglądam odcinka na takiej i takiej stronie bo są te konkretne napisy, które chcę. Wiadomo - stan mojego sprzętu i gadanie do telefonu przy odtwarzaczu "włącz się, włącz się!" więc to ma dla mnie drugorzędną wagę. Ale jeśli będę miała oczywisty wybór to w takim razię wybiorę Dorermi, dzięki.

      Usuń
    2. Z tą opinią to zobaczymy. Dotkliwe to było, bo skomentowałaś to w dosyć jednoznaczny sposób, sugerujący, że LGBT to obrzydlistwo. Ale pomijam to i wolałabym skupić się tutaj na Precure, a nie tematach społecznych.
      Tak przy okazji tematu, śmieszne jest natomiast to, że Precure [i jakieś 120% innych serii magical girls] kipi i ocieka wręcz jakimiś sugestiami yuri i nikomu to nie przeszkadza. Ba, kiedy pojawia się jakiś wątek czysto przyjazny, fani zaczynają sapać i doszukiwać się podtekstów miłosnych.
      Niedawno zakończyła się świetna parodia z magicznymi chłopakami [którą obejrzałam i pokochałam], gdzie nawiązywano do wszystkich tych dziwactw z chociażby Precure, tyle że przekręconych na płęć męską. Ileż się nagle hejtu pojawiło, że niby pedalstwo i prostactwo. Chociaż cała seria głównie składała się z nawiązań do chociażby Smile Precure [naliczyłam całą masę podobieństw].
      Także taki "eksperyment" pokazuje tylko prawdę na temat mentalności fanów magical girls. Co jest troche przykre, ale i okropnie zabawne jak dla mnie.

      Usuń
    3. Uch, pisać długą odpowiedź po czym wszystko stracić brakiem prądu... Nie będzie tak samo.

      Kurczę, masz rację, przesadziłam. I wybacz, jeśli Cię może uraziłam tym lub coś.. Źle się z tym czuję T_T. Zrobiłam głupstwo, nie pomyślałam, że to przecież przełoży się ponad fikcję anime, po których nie bałam się zbyt jeździć, bo to przecież anime, nie życie - taa. Rzeczywiście strasznie to wyglądało. Pewnie straciłam w Twoich oczach i chyba muszę się z tym pogodzić T_T. Zależy mi na Twojej sympatii ale cóż, cofnąć, nie cofnę T_T.

      Boueibu... anime świetne, bardzo zabawne, nie obejrzałam całości (bez 8, 9, 10 epka) przez fanserwis (11 i 12 oglądnęłam bez końcówki z łaźnią ((ale i tak zdążyłam zobaczyć coś, czego nie chciałam)) po zapewnieniu kolegi, że prócz łaźni na końcu nie ma w nich nic nieprzyzwoitego). Żarty ze schematów i obowiązkowych elementów MG czy innych bolączek tego gatunku świetne. Na minus niektóre aspekty jak choćby podejrzane zachowanie Yumoto wobec Wombata ;d.

      Usuń
    4. Binan było świetne. Nie było tam momentów bardziej nieprzyzwoitych niż w chociażby Sailor Moon. W Precure też zdarzają się momenty, kiedy można spodziewać się czegoś "mocniejszego". A ostatni odcinek rozwala. Nawet ja, osoba która zna wszelkiego rodzaju bezsensowne komedie od podszewki, nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji.
      Yumoto był takim typowym przykładem nadpobudliwej i zbyt pozytywnej magical girl, która z marszu akceptuje wszystkie dziwactwa jak magiczna przemiana czy ataki. Może Precure nie rajcują się tak na widok swoich wróżek, ale też dosyć łatwo je akceptują [nie wiem czy byłabym w stanie przejść do porządku dziennego z gadającym pluszakiem biegającym wokół mnie].
      Binan w pewnym sensie udowodniło, że chłopak w drużynie Precure wcale nie wysadziłby mózgów niewinnych fanów. Radziłby sobie równie dobrze, patrząc na chłopaków z Boeibu. Ale tego się raczej spodziewać nie ma co, bo wtedy Toei złamałoby swoją konwencję uroczych dziewczynek w spódniczkach.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Go! jest dla mnie krokiem Toei w złym kierunku, bo zamiast zrobić bardziej poważne i ciekawe anime, zrobili typową baśń o księżniczkach, ale zamiast rozwiniętych wątków miłosnych mamy tu walkę ze złem.

    OdpowiedzUsuń
  5. *patrzy na nowe Maho Girls Precure i na swój podpis* JAKIM PRAWEM TAM JEST CURE MIRACLE!? I czemu tu nadal nic nie ma?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty, Cure Miracle? Niestety, znam ten ból gdy kanony odbierają fanowskie pomysły z fan-serii ;__;.

      Tak, odezwałam się XD. Wpadłam na bloga żeby coś sprawdzić a tu nowy komentarz o.o. Nic tu nie ma i raczej więcej regularnie nie będzie. Myślałam czy nie nasmarować jakiegoś posta o tym ale jakoś tego nie zrobiłam, wolałam się po prostu przestać odzywać. W sumie szkoda, że odeszłam bez słowa ;___;.
      W każdym razie więcej pisać bloga (w ogóle albo może coś..) nie będę, a obecnie zwyczajnie "hype" na Precure mi przeszedł. W każdym razie na tyle, że nie chce mi się już poświęcać czasu na pisanie bloga o tym. Dalej oglądam regularnie odcinki i przeglądam newsy (jak zobaczyłam, że nowa różowa zwie się Miracle pomyślałam sobie, że biedna Ty ;__;), choć nie "jaram się" każdym polskim fanem a w głowie mi tylko PC. Inne animce i kreskówki też istnieją XD (My Little Pony - pegasister jestem nadal, Miraculous Ladybug, Akatsuki no Yona - moje obecne hajpy ;d).

      Zabawne.

      Jak teraz to piszę zaczyna coś mi się "zachciewać" xD.
      Trochę tęsknię za "czasami" gdy każdy news gorąco komentowałam a wychodzenie nowej serii to w ogóle był hype. Teraz dostajemy czarownice i nawet mi się podobają. Nie cierpię tylko projektu maskotki. Nigdy, nawet w dzieciństwie nie lubiłam pluszowych misiów, choć inni je tulili i mówili, że są słodkie. Do mnie w ogóle nie przemawiały XD. A prp "kradnięcia" pomysłów, u mnie są nimi Linkle Stones, konkretnie niebieski i żółty - kształt, kolor i motyw (morze i pioruny) to żywcem to samo co kryształy moich dwóch PC i ich moce...

      W każdym razie.. Może jeszcze coś tu będzie choć nic nie gwarantuję. Za tydzień ferie więc czas będzie... jakiś... klasa maturalna wita... ja nie chcę... Studniówka w sobotę! :D

      Usuń
    2. chchiała bym żebyś znowu się udzielała, bo tak pusto bez ciebie:( i tak wogóle to też bym chciała więcej osób, którzy interesują sie pc w polsce. Szkoda :(

      Usuń
  6. Według mnie serie o Pretty Cure są poważne i niesamowite. Nie jest to kolejny okropny romans tylko coś o wiele bliższego i ważniejszego Przyjaźń , marzenia, walka przeciw rozpaczy , nadzieja czy to wszystko nie jest poważne!
    Oprócz tego bardzo się cieszę że znalazłam tą stronę i innych fanów Precure.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chciałam poznać Cure Twilight , ale nie mogę jej nigdzie zastać, na zapytaj.onet, na jej poprzednim blogu , a teraz tu i nigdzie jej nie ma. Mam nadzieję że dalej będzie prowadzić tą stronę.

    OdpowiedzUsuń